Czy siedzenie to nowe palenie?

Od mniej więcej 10 lat siedzenie pojawia się w świadomości społecznej jako istotny czynnik pogarszający nasz stan zdrowia. Badania nad siedzeniem są w toku, a jeśli potencjalny czynnik ryzyka dla zdrowia jest tak wszechobecny, to zwraca uwagę mediów i od dekady często trafić można na nagłówki informujące o tym, że „siedzenie to nowe palenie”. Powtarzałeś ten slogan? Palnąłeś głupotę, czy szerzysz rzetelną informację w trosce o zdrowie społeczeństwa?

 

Badania nad wpływem siedzenia na nasze zdrowie przynoszą rzeczywiście niepokojące wyniki, zwłaszcza pod kątem powstawania cukrzycy typu 2. Jeśli siedzisz więcej niż 8h dziennie masz prawie dwukrotnie większe ryzyko zachorowania na cukrzycę, niż osoba siedząca mniej niż 4h dziennie.


Siedzenie jest czynnikiem ryzyka również dla śmierci z powodu chorób sercowo-naczyniowych, raka oraz zwiększa ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny (all-cause mortality risk). Zwiększa jednak te ryzyka o około 10-25%.

Dla porównania palenie, które słusznie raczej uważa się za jedną z największych katastrof zdrowia publicznego XX wieku zwiększa ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny o 180%.
Zwiększa również ryzyko śmierci z powodu chorób sercowo-naczyniowych dwukrotnie.

Szacuje się, że palenie przyczyni się do śmierci miliarda osób w XXI wieku. Koszt leczenia chorób związanych z paleniem na świecie wyniósł w 2012 roku 467 miliardów dolarów. Koszty leczenia związane z niespełnianiem wytycznych WHO co do aktywności fizycznej oceniono w 2013 roku na  53.8 miliarda dolarów.

W jednym z badań zbierającym dane z 54 krajów (ponad 1.2 miliona pacjentów) wyliczono, że czas siedzenia warunkował śmierć z jakiejkolwiek przyczyny u 3.8% osób. Palenie zaś szacunkowo przyczynia się do śmierci 21% mężczyzn i 17% kobiet.

Jest również problem palenia biernego. Siedzący obok kolega nie zagraża naszemu zdrowiu, chyba, że pali papierosa. 

I dalej – palenie to nałóg, a siedzenie może być nawykiem. To dwa zupełnie inne zagadnienia.

Czas spędzony biernie rzeczywiście ma dosyć istotny wpływ na zdrowie ludzi, a większość społeczeństw zwłaszcza w krajach rozwiniętych nie spełnia zaleceń WHO co do aktywności fizycznej. Dobrze jest więc zwracać uwagę na ten temat. Hasło „siedzenie to nowe palenie” wymyślono prawdopodobnie, aby uwypuklić problem. Należy jednak zachować ostrożność i pamiętać, że opinię publiczną kształtują wielkie koncerny mediowe. Newsy wpływają na wiedzę społeczeństwa, w tym także na świat medyczny. Przez sprzeczne i przeinaczone informacje powstaje zamieszanie i zwątpienie w stosunku do ważnych zaleceń zdrowotnych.
Biorąc pod uwagę wiedzę naukową porównywanie siedzenia do palenia jest nieuprawnione, wprowadza wielkie uproszczenie i trywializuje wciąż wysoce istotne ryzyko palenia. Skala związków między paleniem, a ryzykiem utraty zdrowia wielokrotnie przewyższa te dla siedzenia.


Tym nie mniej – najlepiej rzucić papierosy i więcej się ruszać!